Dolina Saas – błękitna perła Alp

„Dusza, jak pielgrzym z liściem palmy,
Rusza w wędrówkę po kres nieba,
Ponad górami srebrzystymi”.
/W.Dalegh/

Dolina Saas – błękitna perła Alp

Dolina Saastal, położona jest we wschodniej części Alp Walijskich (Penińskich), niedaleko ważnej komunikacyjnie przełęczy Simplon, w sąsiedztwie z granica włoską. Rejon ten często zwany jest „Perłą Alp”. Przydomek ten słusznie przywarł do tego rejonu, ponieważ monumentalizm okolicy faktycznie robi niesamowite wrażenie. Aż trzynaście szczytów o wysokości nie mniejszej niż cztery tysiące metrów znajduje się w otoczeniu doliny, a wśród nich jeden z najwyższych szczytów alpejskich, a jednocześnie najwyższy szczyt w całości leżący w Szwajcarii – Dom 4545 m n.p.m. Niemiecki autor Carl Zuckmayer, a w chwili obecnej honorowy mieszkaniec Saas-Fee, wybrał tę miejscowość jako swój dom i zwykł mawiać: „Każdy dzień spędzony poza Saas-Fee, jest dla mnie jak „pół-dzień”. Moje życie jest kompletne, tylko tutaj”. Łagodny jak na górskie warunki, suchy i słoneczny (około 300 słonecznych dni w roku) klimat okolicy, sprawia, ze wiele osób, mających problemy z alergiami i astmą, tutaj czuje się jak w niebie, zapominając o swoich dolegliwościach. Oprócz leżącej w sąsiedztwie doliny Mattertall, jest to jeden z najczęściej odwiedzanych rejonów w Szwajcarii, zwłaszcza przez osoby które chcą zdobywać szczyty czterotysięczne, a także niższe, ale często wcale nie łatwiejsze, ponad trzytysięczniki. 350 km szlaków turystycznych sprawia, że każdy wielbiciel górskich wycieczek znajdzie cos, co będzie odpowiadało jago kondycji, umiejętnościom i możliwościom. Oczywiście wędrówki górskie, wspinaczka i narty, to nie jedyne atrakcje doliny. Można tutaj również uprawiać inne dyscypliny sportowe: golf, jazdę konna, jazdę na rowerze górskim, paint ball, pływanie.
W dolinie położone są cztery wioski alpejskie: Saas-Fee, Saas-Grund, Saas-Almagel, Saas-Balen. W każdej z nich oprócz niezapomnianych widoków na wysokie otaczające nas ze wszystkich stron góry, znaleźć można zabytkową, tradycyjną dla tego rejonu zabudowę, mnóstwo drewnianych chat, oraz cisze i spokój tak potrzebna do prawdziwego wypoczynku.
Saas-Fee (około 1800m n.p.m.) jest największą i leżącą najwyżej z pośród miejscowości w dolinie Saastal. W wiosce tej obowiązuje zakaz poruszania się samochodami z silnikami spalinowymi, które należy zostawić na parkingu na obrzeżu miasteczka.
Nie jest ono duże, wiec poruszanie się po nim nie powinno nikomu nastręczać problemów, ale dla „wygodnickich” istnieje możliwość wynajęcia elektrycznie napędzanej taksówki. Stąd można wyruszyć bezpośrednio pod lodowce, na narty, lub na górskie wycieczki w wielu odmianach, od zwykłych rodzinnych, dookoła wioski, aż po prawdziwe alpejskie wspinczki na czterotysięczne szczyty.
Saas-Grund (około 1560m n.p.m.)jest wioska leżącą pośrodku, jakby w sercu doliny Saas.
Pobyt w tej wiosce również nie będzie powodował, że będziemy mogli się nudzić. Każdy znajdzie cos dla siebie.
Można wyjść, lub udać się kolejka gondolowa na niemal 3100 m n.p.m. i podziwiać widok na aż osiemnaście czterotysięcznych szczytów. Okolice jeziora Kreuzboden również są miejscem, które jest celem wielu wycieczek, zarówno pieszych, jak i tych, którzy wola dostac się tam kolejką gondolową.
Saas-Almagell (około 1670m n.p.m) to wioska położona najbardziej na południe w dolinie Saas, jest jednocześnie rodzinna wioska narciarskiego mistrza olimpijskiego, Pirmina Zurbriggena. Ponad wioską, znajduje się sztuczne jezioro zaporowe, Mattmark, którego obejście dookoła (spokojnym tempem to około 2h) dla wielu będzie na pewno jedną z piękniejszych wycieczek, jakie mieli możliwość kiedykolwiek odbyć.
Pod jezioro można się dostać pieszo, lub podjechać pod sama zaporę samochodem, korzystając z pięknej, krętej drogi.
Saas-Balen (około 1480m n.p.m.) tutaj możemy zwiedzić późnobarokowy kościół, zobaczyć, jak wąską doliną potok pędzi przez środek wioski, lub wybrać się na wycieczkę na jedna z wielu alpejskich łąk, porośniętych niezwykłą ilością kwiatów, nie wspominając o ich różnorodności i zapachu.
Dla osób lubiących zimowe szaleństwa jest to miejsce, które może być spełnieniem ich marzeń. Ośrodek ma bardzo urozmaicone trasy zjazdowe – najwięcej jest tras dla początkujących i średnio zaawansowanych, ale nie brak też bardzo trudnych tras „czarnych”. Znakomicie prezentuje się infrastruktura narciarska – jest tu w sumie 36 wyciągów, w tym 10 kabinowych i 3 krzesełkowe. Bardzo atrakcyjny jest przejazd kolejką zębatą biegnącą w tunelu (nazywaną dlatego „Metro-Alpin”) do najwyżej położonej stacji – Allalin na wysokości ponad 3500 m n.p.m. (wyżej położone są tylko wyciągi w sąsiednim Zermatt). Łącznie jest tu ponad 145 km tras zjazdowych, z czego część znajduje się na lodowcu i można z nich korzystać oczywiście również w lecie.
W czasie naszych poprzednich klubowych wyjazdów w Alpy, zdobyliśmy już 6 czterotysięczników z otoczenia doliny Saas. W tym roku naszym celem była grań Mishabell, oddzielająca dolinę Saas od doliny Matter, jedna z najpiękniejszych alpejskich grani o wyjątkowym nagromadzeniu czterotysięczników. Ile uda nam się zdobyć tym razem”.

Kamil Pabian, 2007-11-15

Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.